DO BLOGERÓW: Analizy blogowe spółek – kiedy są legalne? Czy disclaimery działają?

Definicja rekomendacji w polskim prawie jest szeroka, a potencjalne kary bardzo wysokie i wynoszą ponad dwa miliony dla osób fizycznych. Warto się zatem zastanowić kiedy analizy giełdowe są legalne, a kiedy nie. 

Informacja wstępna

Koledzy blogerzy, koleżanki blogerki… Na wstępie chcę zaznaczyć, że poniższy wywód jest jedynie konsekwencją moich własnych poszukiwań i interpretacji. Nie należy traktować go zatem wiążąco. Jednocześnie wpis kierowany jest głównie do twórców blogosfery giełdowej – chciałbym Was zachęcić do wymiany opinii w tej kwestii. Myślę, że przysłuży się to rozwojowi naszej tematyki – z tego co wiem wiele twórców wstrzymuje się przed uzewnętrznianiem swoich myśli ze względu na ewentualne zagrożenia prawne. 

Definicja rekomendacji

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców definicja rekomendacji jest bardzo szeroka i moim zdaniem zostawia ogromne pole do interpretacji.

Brzmi ona następująco:

Rekomendacjami są raporty, analizy, lub innego rodzaju informacje, zalecające lub sugerujące, bezpośrednio lub pośrednio, określone zachowania inwestycyjne co do jednego lub kilku instrumentów finansowych lub emitenta instrumentów finansowych, w tym opinie odnoszące się do bieżącej lub przyszłej wartości lub ceny instrumentów finansowych.

Rekomendacjami są zatem wszelkiego rodzaju raporty, analizy (pytanie czy tylko spółek, czy także ogólnej sytuacji gospodarczej), a także INNEGO RODZAJU INFORMACJEktóre wprost lub pośrednio zalecają lub sugerują zakup lub sprzedaż określonych instrumentów finansowych. 

Moim zdaniem za rekomendacje w brzmieniu ww. rozporządzenia można zatem uznać większość naszych wpisów. Za innego rodzaju informacje mogą być przecież uznane wiadomości o dowolnym charakterze, które potencjalnie oddziałują na inwestycje naszych czytelników. Katalog rekomendacji jest otwarty i pozwala na naprawdę rozległą interpretację, której granicą jest rozsądek oceniającego. 

Kolejną definicje rekomendacji odnajdziemy w Rozporządzeniu MAR – tj. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (EU) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE  definiuje ono:

informację rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną:

34) „informacja rekomendująca lub sugerująca strategię inwestycyjną” oznacza informację:

(i) sporządzoną przez niezależnego analityka, firmę inwestycyjną, instytucję kredytową, każdą inną osobę, której podstawowa działalność polega na sporządzaniu rekomendacji inwestycyjnych, lub osobę fizyczną pracującą dla nich na podstawie umowy o pracę lub na innej podstawie, bezpośrednio lub pośrednio wyrażającą konkretne propozycje inwestycyjne w odniesieniu do instrumentu finansowego lub emitenta; lub

(ii) sporządzoną przez osoby inne niż określone w ppkt (i), która bezpośrednio proponuje konkretne decyzje inwestycyjne w odniesieniu do instrumentu finansowego;

oraz rekomendację inwestycyjną: 

35) „rekomendacja inwestycyjna” oznacza informacje rekomendujące lub sugerujące strategię inwestycyjną, w sposób wyraźny lub dorozumiany, dotyczące jednego lub kilku instrumentów finansowych lub emitentów, obejmujące każdą opinię na temat obecnej lub przyszłej wartości lub ceny takich instrumentów, przeznaczone dla kanałów dystrybucyjnych lub opinii publicznej.

W tym wypadku, podobnie jak w przypadku polskiego rozporządzenia, katalog rekomendacji jest rozległy. Tę rozległość wprowadza zdanie: sugerujące strategię inwestycyjną, w sposób wyraźny lub dorozumianyZnowu ciężko określić co tak naprawdę kryje się za tak sformułowaną definicją. Wiadomo tyle, że pozostaje kwestią interpretacyjną i zależy od oceniającego. 🙂 

Disclaimery – czy działają?

W kontekście przytoczonych przepisów powszechnych ciężko ocenić skuteczność stosowanych wyłączeń, które na przykład na moim blogu brzmią następująco:

Wszelkie materiały zamieszczone na niniejszej stronie internetowej mają wyłącznie charakter informacyjny oraz edukacyjny i wyrażają jedynie osobistą opinię Autora.  W szczególności materiały na Blogu nie stanowią opinii czy porady prawnej, a także nie stanowią „Rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715), ani informacji rekomendującej lub sugerującej strategię inwestycyjną oraz rekomendacji inwestycyjnej w brzmieniu określonym w Rozporządzeniu MAR.

Z całą pewnością świadczą o motywacji autorów i dołożenia starań w celu bezpośredniego lub pośredniego sugerowania czytelnikom określonych zachowań. Z tego względu warto je stosować. 

Wyłączenia prawne

Powinno się mieć również na względzie art. 20 Rozporządzenia MAR:

Rekomendacje inwestycyjne i statystyki

1. Osoby, które sporządzają lub rozpowszechniają rekomendacje inwestycyjne lub inne informacje rekomendujące lub sugerujące strategię inwestycyjną dokładają należytej staranności, aby zapewnić, aby takie informacje były obiektywnie przedstawione, i ujawniają swoje interesy lub wskazują konflikty interesów dotyczące instrumentów finansowych, których informacje te dotyczą.

ze względów moralnych, ale także z powodu zapisów zawartych w ustawie o obrocie instrumentami finansowymi, tj.:

7. Na każdego kto sporządza lub rozpowszechnia rekomendacje inwestycyjne lub inne informacje rekomendujące lub sugerujące strategię inwestycyjną z naruszeniem art. 20 ust. 1 rozporządzenia 596/2014 lub nie zachowuje należytej staranności przy dokonywaniu tych czynności, lub nie zapewnia rzetelności sporządzanych rekomendacji albo nie ujawnia swojego interesu i konfliktów interesów istniejących w chwili ich sporządzania lub rozpowszechniania, Komisja może, w drodze decyzji, nałożyć karę pieniężną:
1) w przypadku osób fizycznych – do wysokości 2 072 800 zł;

a także kolejny artykuł art. 21 Rozporządzenia MAR:

Do celów art. 10, art. 12 ust. 1 lit. c) i art. 20, jeżeli informacje są ujawniane lub rozpowszechniane i jeżeli rekomendacje są sporządzane lub rozpowszechniane do celów dziennikarskich lub do celów innych form wypowiedzi w środkach przekazu, takie ujawnianie lub rozpowszechnianie informacji podlega ocenie z uwzględnieniem zasad rządzących wolnością prasy i wolnością wypowiedzi w innych środkach przekazu oraz zasad lub kodeksów obowiązujących w zawodzie dziennikarza, chyba że:
a) odnośne osoby lub osoby blisko z nimi związane czerpią, bezpośrednio lub pośrednio, korzyści lub zyski z ujawniania lub rozpowszechniania przedmiotowych informacji; lub

b) ujawnienie lub rozpowszechnianie informacji odbywa się z zamiarem wprowadzenia rynku w błąd w kwestii podaży instrumentów finansowych, popytu na nie lub ich ceny.

Artykuł ten wprowadza swego rodzaju swobodę sporządzania rekomendacji do celów dziennikarskich lub do celów innych form wypowiedzi w środkach przekazu – w tym sensie, że rekomendacje te oceniane są według zasad wolności prasy i wolności wypowiedzi, a także według zasad lub kodeksów zawodu dziennikarza.

W podobnie ulgowy sposób traktowani są dziennikarze według polskiego rozporządzenia. Zgodnie bowiem z jego zapisami rozporządzenia nie stosuje się do dziennikarzy, jeżeli zobowiązani są do stosowania regulacji wewnętrznych, uwzględniających zasady sporządzania rekomendacji, określonych w rozporządzeniu. 

Pytanie do blogerów

Czy w związku z tym jedynym legalnym sposobem prowadzenia blogów o tematyce inwestycyjnej oraz nieuznania wpisów za rekomendacje jest rejestracja bloga w sądzie okręgowym jako dziennika lub czasopisma oraz opracowanie wewnętrznych reguł opartych na polskim rozporządzeniu w sprawie rekomendacji? Zachęcam Cię serdecznie do wyrażenia swojej opinii. 

1. Odpowiedzi

  1. eF 29 stycznia 2018 o 21:19 Odpowiedz

    Czyli jak zwykle – co wolno i co warto dowiesz się słuchając wyroku w sądzie, nie wcześniej. 😉